Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą transfer rozpuszczalnikiem

Transferowo – narzekaniowo i wygrana tytka.

Najpierw zdjęcia wygranej tytki.   Tytka przyszła już jakiś czas temu. Niestety nie znalazłam chwili na jej obfotografowanie. Wg mojego projektu miała być torbą spacerowo-rekreacyjną i pomieścić wszystko, co potrzebuje miejska mama na spacery z dziećmi.  To był mój projekt. Był jeszcze krótki opis. Do doskonałości mu wiele brakuje, ale przecież to właśnie ten projekt wygrał! :) Jest i "chwytak' na butlę wody, i kieszonki na drobiazgi, i większa boczna kieszeń np. na butelkę dla niemowlaka. Zmieszczą się też zakupy. Jest bardzo pojemna. Składa się z dwóch części: części dla mamy i części dla dzieci. Zachwyciła mnie część druga: dla dzieci. Jest z materiału wodoodpornego, wiec można po wyrzuceniu obłoconych i opiaszczonych zabawek po prostu przetrzeć szmatką. Pomysłowe. Dziękuję jeszcze raz!     Teraz słów kilka o moim transferze. Już kilka razy wspominałam, zarówno u siebie na blogu, jak i w komentarzach u Was, że transfery z...