Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą recykling

Domowa kostka WC

Domowe kostki WC w 5min Jak również rewelacyjny proszek do czyszczenia mocno zabrudzonych powierzchni. Od dłuższego czasu cenię sobie robienie domowej chemii. Jest po prostu lepsza. Lepiej działa, często nie wymaga spłukiwania (taki płyn do naczyń to tylko soda plus woda). Aby zrobić swoje kostki WC potrzebujecie: 2 miarki sody kalcynowanej (lub podgrzanej sody oczyszczonej) 1 miarkę proszku do prania 1 miarkę płynu do naczyń (lub mydła w płynie) Wykonanie: Sodę wymieszać z proszkiem. Zalać płynem do naczyń. Mieszać, aż zacznie się scalać. Gdy uzyska konsystencję mokrego piasku, masę należy przełożyć do pojemnika np. takiego jak na kostki lodu. Dobrze docisnąć i zostawić do wyschnięcia (ok. 24h). Rady: 1. Za scalanie się masy odpowiada soda kalcynowana. Można dodać więcej kosztem proszku. 2. To nie apteka. Płynu dodajemy "ile zabierze". Na filmiku musiałam dodać więcej 3. Jeżeli w pojemniku na kostki lodu masa bardzo się pokruszyła - dolejc...

Skrzyneczka na sadzonki DIY

Jak zrobić: 1.  Na początek należy się wybrać do warzywniaka i z ładnym uśmiechem poprosić o odłożenie pustych skrzyneczek (moje są po truskawkach).   Żródło 2. Następnie zastawiamy w suchym pomieszczeniu na kilka dni (cała wilgoć musi odparować).  3. Wołamy przedszkolaka i mówimy mu, że mamy dla niego świetną zabawę*.    3. Oklejanie zaczynamy od dna. Można również pomalować jak kto woli**.    4. Przedszkolak oklejał pasami materiału, klejem introligatorskim. Ponieważ materiał bardzo mi pasuje do surowego drewna, krawędzie i wsporniczki zostawiliśmy nieoklejone.   5. Dno wykładamy grubą folią, bez łączeń. 6. Negocjacje z dzieckiem, że to pojemnik na sadzonki, a nie stolik dla misia i można ustawić sadzonki.   KONIEC * jeżeli mamy na podorędziu jakiegoś przedszkolaka  ** Polecam okleić spód, jeżeli nie chcemy, aby zszywki uszkodziły parapet czy meble. (ja dodatkowo dno obł...

Szyję recyklingowo.

  I trochę się bawię maszyną, co sprawia radochę ;) Oto pierwsze moje śliniaki. Do tej pory zrobiłam ich 8. Łatwo się szyje, a każdy posiada pewne osobiste udogodnienia, które w prowadzam dla własnej wygody używania.   Tu wprawiałam   się w aplikacji. Trochę oszukańcza, bo Teletubiś jest w całości wycięty. Fizelina i naprasowywanie jakoś zbyt pracochłonne mi się wydało, dlatego wyciętą aplikację przykleiłam klejem introligatorskim. Metoda się świetnie sprawdziła, także polecam. Wydawało mi się, że tylko ja jestem taka genialna, ale okazało się, że jest to powszechnie stosowane, np. tu.   I jeszcze coś z czego jestem bardzo niezadowolona, ale przynajmniej spróbowałam. Koszyczek, który w zamierzeniu miał być czymś innym, a skończył w łapkach przedszkolaka. Ale cenne doświadczenie posiadłam. Mianowicie te naszyte cosiki bardzo usztywniają całość. Nie zdawałam sobie sprawy, że szew również może być świetnym usztywnieniem konstrucji us...