Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą problemy z dziećmi

Patent na śmierdzące buty

Jak odświeżyć buty? To jedyny skuteczny środek. Jeśli kiedykolwiek poczułeś nieprzyjemny zapach z obuwia, to ten wpis jest dla Ciebie. Z tego artykułu dowiesz się jak zapobigać oraz niwelować brzydkie zapachy z obuwia. Dzięki temu przedłużysz żywotność butów, a ich używanie będzie znacznie przyjemniejsze :) To do rzeczy! Najczęściej problem pojawia się w butach sportowych lub w przemoczonych butach zimowych. Nawet najsłodsze stópki dziecka nie pomogą przemokniętemu obuwiu. W przypadku wilgotnego i mokrego obuwia polecam: 1. wypchanie butów od środka gazetami (na maksa trzeba wpychać kulki z gazet) 2. pozostawienie butów w ciepłym i suchym miejscu na kilka godzin 3. usunięcie starych gazet i zastąpienie ich nowymi gazetami lub  antyśmierdzielami  Antyśmierdziele stosujemy do wilgotnych (nie: mokrych) butów. Wyciągaja resztę wilgoci, działają bakteriostatycznie i pozostawiają miły zapach. Co jednak zrobić, gdy np. buty do biegania, kupione za mijony mo...

Coś co mnie zachwyca.

A jak wiecie niewiele jest takich rzeczy :) Wczoraj trafiłam na bloga , gdzie dowiedziałam się, że istnieje pewien ciekawy przedmiot, który może zainteresować rodziców niemowląt: źródło   Do czego to służy, opisane jest tu . Uważam, że to GENIALNY wynalazek. A pod zdjęciem niżej kryje się tutorial: jak pomalować kuchnię na biało, żeby nie wyglądała jak ze śmietnika. Niestety, wiele mebli "odnawianych" w różnych DIY wygląda niechlujnie.  Tu jest pokazane ile pracy potrzeba, żeby odnowiony przedmiot naprawdę był odnowiony, a nie tylko pomalowany. źródło Jak powiększyć powierzchnię przechowywania w łazience - tutorial (tak w nawiązaniu do posta ): źródło Tu (tutorial) coś do czego można wykorzystać zalegające poduszki. Ja mam ich sporo, bo babcie mnie obdarowują, jakbym jakąś królewną była ;) Niestety są z pierza, więc mogą się nie sprawdzić, jak myślicie?  źródło I na koniec coś dla miłośników palet. Ładne to, choć muszę ...

Post niekreatywny

  Niby mam już trzylatka w domu. Niby mam doświadczenie. Niby wysypiałam się, kiedy był niemowlakiem. Niy wiedziałam dlaczego płacze, kiedy jeszcze nie mówił. NIBY. Kiedyś słyszałam o Tracy Hogg. Byłam w bibliotece i "Zaklinaczka" dosłownie sama wpadła mi w ręce. No to pożyczyłam. Wprowadziłam jej metody i powiem tyle: życzę każdej mamie takiego niemowlaka jak mój. Książka jest niesamowita. Jestem nią zachwycona, a niewiele rzeczy tak szczerze mnie zachwyca.  Polecam!  A posta piszę dlatego, że w http://artdeco.blox.pl/html przeczytałam o kunktatorstwie i stwierdziłam, że w wychowaniu dzieci często stosujemy odwlekanie w czasie. Niestety. I tak mi się jakoś skojarzyło... A nuż komuś się przyda. Na pocieszenie, że tak niekreatywnie: głodny Wojt  wsysający się w rękę taty: