Przejdź do głównej zawartości

Patent na śmierdzące buty

Jak odświeżyć buty?

To jedyny skuteczny środek.

Jeśli kiedykolwiek poczułeś nieprzyjemny zapach z obuwia, to ten wpis jest dla Ciebie.

Z tego artykułu dowiesz się jak zapobigać oraz niwelować brzydkie zapachy z obuwia.

Dzięki temu przedłużysz żywotność butów, a ich używanie będzie znacznie przyjemniejsze :)
To do rzeczy!

Najczęściej problem pojawia się w butach sportowych lub w przemoczonych butach zimowych.

Nawet najsłodsze stópki dziecka nie pomogą przemokniętemu obuwiu.

W przypadku wilgotnego i mokrego obuwia polecam:
1. wypchanie butów od środka gazetami (na maksa trzeba wpychać kulki z gazet)
2. pozostawienie butów w ciepłym i suchym miejscu na kilka godzin
3. usunięcie starych gazet i zastąpienie ich nowymi gazetami lub antyśmierdzielami 

Antyśmierdziele stosujemy do wilgotnych (nie: mokrych) butów. Wyciągaja resztę wilgoci, działają bakteriostatycznie i pozostawiają miły zapach.

Co jednak zrobić, gdy np. buty do biegania, kupione za mijony monet zaśmierdną?

Jedyna skuteczna metoda, to również antyśmierdziele. Nie działają żadne dezodoranty, zamrażanie butów czy wymiana wkładek.
Wszystkie te sposoby nie likwidują wilgoci, która znajduje się w obuwiu. To dzięki wilgotnemu środowisku rozwijają się bakterie dające nieprzyjemny zapach.

Jak zrobić antyśmierdziele?

Weź stare (wyprane) skarpetki
Weź ok 200g proszku do prania

Obdziel obie skarpetki taką samą ilością proszku. Zawiąż na końcach skarpet wezełki lub jakieś inne fikuśne wstążki.
Pojemnik jest po to, żeby łatwiej wsypywało się proszek do środka skarpety.


 Buty gotowe do przechowywania.

Uwagi


Przetarte skarpety się nie nadają, bo gubią proszek :)
Przy zaśmierdniętym obuwiu zalecam stosować po każdym użyciu butów.

Coś z niczego czyli to co lubimy najbardziej. Oszczędnie i sprytnie :)



Trik jest taki: nasyp tyle proszku, żeby skarpetka wypchała przody butów na maxa. Proszek zadziała jak prawidła i pozbędziemy się brzydkich zagnieceń i buty będą wyglądać schludniej.
Sprawdziłam. Działa. Zarówno z prawidłami jak i z antyśmierdzielem.

Komentarze

Popularne na blogu

Podest

Cześć!
Przedstawiam Wam wygodną alternatywę dla rozkładanej sofy. Dla tych, którzy śpią w pokoju dziennym i mają dość niekomfortowych materacy, które są wbudowane w kanapy.
Wiem, że okres przedświąteczny. Wiem, że jakieś ozdoby, dekoracje. Cóż, czas na tego typu teksty nie jest może najlepszy, ale zainspirowała mnie Joanna z bloga My little white home i jej poszukiwania sofy marzeń.
 Swego czasu i ja się naszukałam w sieci. Oj naszukałam. W końcu zdecydowaliśmy się zbudować podest (z chowanym w nim materacem) i dodatkowo umieścić w pokoju sofę do spędzania czasu w dzień. A po wszystkim obiecałam sobie, że napiszę o tym artykuł, aby innym zainteresowanym ułatwić życie.
Realizacja
Projektowanie rozwiązań, poszukiwanie ekipy, kupno materiałów itp. trwało rok. Dlaczego? Dlatego, że żaden stolarz nie chał się podjąć skonstruowania podestu z łóżkiem. Znaleźliśmy spawacza, który miał zrobić konstrukcję metalową, ale doszliśmy do wniosku, że będzie zbyt ciężka i za bardzo obciąży ściany. Na placu …

Moje miejsce pracy

Gdzieś już dawno wspominałam, że pokażę mójt "craft space".
Mam nadzieję, że kiedyś zmieni się w craft room, ale póki co mam craftkuchnię. Też dobrze :)
Nie narzekam, bo i tak nie szyję wiele. Choć kto wie, czy gdybym nie musiała się zwijać przed każdą kolacją/śniadaniem/obiadem, to nie szyłabym więcej.

Kącik w wersji kuchennej prezentuje się tak: Ot normalna kuchnia. Nic szczególnego. Kącik wskazuje strzałka. Podchodząc odsłania się wiecej:
1. Widzimy rozklekotaną półeczkę studencką, której nie miał kto wynieść do piwnicy (kto wie, może dlatego zaczęłam szyć...). Całkiem ostatnio załatałam bidulce dziury niewiadomego pochodzenia i pomalowałam (blat coby wyglądała bardziej nowocześnie).
2. Koszyczek na górze kryje prace -w trakcie-. Pod nim pudło mojej roboty z podwójnym dnem i przegródkami. Nawet jak jest bałagan to szybko mogę coś znaleźć.
3. Gazetowe pudełko górne. Zestaw nici z Lidla jakby stąd był :) Pudełko zagospodarowane na pasmanterię drobną (nici, szpulki, guziki)…

Oklejanie pudla.

Jak okleić pudło? 
Post dla wytrwałych.
Niby nic, a każdy kto chciał zrobić to dokładnie może potwierdzić, że nie takie to proste. Sama gdy chciałam się wziąć za to pierwszy raz naszukałam się tutoriali i wskazówek w necie, ale żadne mnie nie satysfakcjonowały do końca, dlatego postanowiłam zrobić własny kursik. Ponadto oklejone pudła, które znalazłam, nie były wystarczająco precyzyjnie wykonane. Metodą prób i błędów opracowałam własny sposób.

Obrazkowy kursik co i jak krok po kroku: Przygotowujemy: -  w miarę sztywne pudło, 
- klej polimerowy (np. budowlany, do styropianu), - materiał; należy wcześniej zrobić na nim próbę kleju polimerowego (niektóre sztuczne materiały topią się pod wpływem tego kleju),
- taśmę dwustronną, klej introligatorski, zszywacz, taker (opcjonalnie),
- nożyczki, linijka, miękki ołówek do zaznaczania,
- drewniane deseczki, sztywne tekturki, deszczułki lub tym podobne,
- spinacze do bielizny.
Wyprasowany (ważne!) materiał docinamy do kształtów pudła.


Klejenie zaczynamy od …