Przejdź do głównej zawartości

Coś co mnie zachwyca.

A jak wiecie niewiele jest takich rzeczy :)


Wczoraj trafiłam na bloga, gdzie dowiedziałam się, że istnieje pewien ciekawy przedmiot, który może zainteresować rodziców niemowląt:

źródło
 
Do czego to służy, opisane jest tu. Uważam, że to GENIALNY wynalazek.

A pod zdjęciem niżej kryje się tutorial: jak pomalować kuchnię na biało, żeby nie wyglądała jak ze śmietnika. Niestety, wiele mebli "odnawianych" w różnych DIY wygląda niechlujnie. 
Tu jest pokazane ile pracy potrzeba, żeby odnowiony przedmiot naprawdę był odnowiony, a nie tylko pomalowany.

źródło

Jak powiększyć powierzchnię przechowywania w łazience - tutorial (tak w nawiązaniu do posta):

źródło

Tu (tutorial) coś do czego można wykorzystać zalegające poduszki. Ja mam ich sporo, bo babcie mnie obdarowują, jakbym jakąś królewną była ;) Niestety są z pierza, więc mogą się nie sprawdzić, jak myślicie? 

źródło


I na koniec coś dla miłośników palet. Ładne to, choć muszę przyznać, że nie należę do wymienionej grupy.

źródło
Ok, wiem, że to nie moje realizacje i pomysły, ale dla wiernych czytelników (i niewiernych też :P ) w przygotowaniu post z serii DIY.

Komentarze

  1. łóżko pod chmurką rewelacja:) a już biegnę zaglądać co jest dla niemowlaków...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam czytać twojego bloga, i z tego wszystkiego zapomniałam go zaobserwować:P Pamiętam jak z młodą podróżowałam jak była takim małym malutkiem. Wsiadamy do autobusu, pieluszka sucha. Autobus rusza, po pewnym czasie patrzę, kupa pięknie roztarta na plecach. No tak to jest, zawsze byłam przygotowana na to i na podróż nie ubierałam jej zbyt wyjściowo:P

    Stolik z palet bardzo mi się podoba, ale wolałabym go bardziej wykorzystać jako parapet niż stół bo ja potrzebuję pod stołem dużo luzu, szczególnie na kolana:D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne na blogu

Podest

Cześć!
Przedstawiam Wam wygodną alternatywę dla rozkładanej sofy. Dla tych, którzy śpią w pokoju dziennym i mają dość niekomfortowych materacy, które są wbudowane w kanapy.
Wiem, że okres przedświąteczny. Wiem, że jakieś ozdoby, dekoracje. Cóż, czas na tego typu teksty nie jest może najlepszy, ale zainspirowała mnie Joanna z bloga My little white home i jej poszukiwania sofy marzeń.
 Swego czasu i ja się naszukałam w sieci. Oj naszukałam. W końcu zdecydowaliśmy się zbudować podest (z chowanym w nim materacem) i dodatkowo umieścić w pokoju sofę do spędzania czasu w dzień. A po wszystkim obiecałam sobie, że napiszę o tym artykuł, aby innym zainteresowanym ułatwić życie.
Realizacja
Projektowanie rozwiązań, poszukiwanie ekipy, kupno materiałów itp. trwało rok. Dlaczego? Dlatego, że żaden stolarz nie chał się podjąć skonstruowania podestu z łóżkiem. Znaleźliśmy spawacza, który miał zrobić konstrukcję metalową, ale doszliśmy do wniosku, że będzie zbyt ciężka i za bardzo obciąży ściany. Na placu …

Moje miejsce pracy

Gdzieś już dawno wspominałam, że pokażę mójt "craft space".
Mam nadzieję, że kiedyś zmieni się w craft room, ale póki co mam craftkuchnię. Też dobrze :)
Nie narzekam, bo i tak nie szyję wiele. Choć kto wie, czy gdybym nie musiała się zwijać przed każdą kolacją/śniadaniem/obiadem, to nie szyłabym więcej.

Kącik w wersji kuchennej prezentuje się tak: Ot normalna kuchnia. Nic szczególnego. Kącik wskazuje strzałka. Podchodząc odsłania się wiecej:
1. Widzimy rozklekotaną półeczkę studencką, której nie miał kto wynieść do piwnicy (kto wie, może dlatego zaczęłam szyć...). Całkiem ostatnio załatałam bidulce dziury niewiadomego pochodzenia i pomalowałam (blat coby wyglądała bardziej nowocześnie).
2. Koszyczek na górze kryje prace -w trakcie-. Pod nim pudło mojej roboty z podwójnym dnem i przegródkami. Nawet jak jest bałagan to szybko mogę coś znaleźć.
3. Gazetowe pudełko górne. Zestaw nici z Lidla jakby stąd był :) Pudełko zagospodarowane na pasmanterię drobną (nici, szpulki, guziki)…

Oklejanie pudla.

Jak okleić pudło? 
Post dla wytrwałych.
Niby nic, a każdy kto chciał zrobić to dokładnie może potwierdzić, że nie takie to proste. Sama gdy chciałam się wziąć za to pierwszy raz naszukałam się tutoriali i wskazówek w necie, ale żadne mnie nie satysfakcjonowały do końca, dlatego postanowiłam zrobić własny kursik. Ponadto oklejone pudła, które znalazłam, nie były wystarczająco precyzyjnie wykonane. Metodą prób i błędów opracowałam własny sposób.

Obrazkowy kursik co i jak krok po kroku: Przygotowujemy: -  w miarę sztywne pudło, 
- klej polimerowy (np. budowlany, do styropianu), - materiał; należy wcześniej zrobić na nim próbę kleju polimerowego (niektóre sztuczne materiały topią się pod wpływem tego kleju),
- taśmę dwustronną, klej introligatorski, zszywacz, taker (opcjonalnie),
- nożyczki, linijka, miękki ołówek do zaznaczania,
- drewniane deseczki, sztywne tekturki, deszczułki lub tym podobne,
- spinacze do bielizny.
Wyprasowany (ważne!) materiał docinamy do kształtów pudła.


Klejenie zaczynamy od …