Przejdź do głównej zawartości

Wyróżnienie





Kolejny raz mój blog został wyróżniony. Oczywiście bardzo mnie to cieszy. Dziękuję serdecznie! Wyróżnili mnie:
Dziękuję raz jeszcze!
Pytania z http://grubenici.blogspot.com/2012/11/grube-nici-wyroznione.html
1. Jakbyś mogła cofać czas, to o ile byś go cofnęła?  Nie.
2. Skąd się wzięła potrzeba pisania bloga? Chciałam podzielić się swoimi pracami z kimś kto mógłby to docenić. Mąż pod tym względem spprawdzał się kiepsko ;)
3. Rower czy auto? Auto. Mazda Premacy zresztą.
4. Hand-made jest fajny bo? Jest hand-made, a nie chińska masówka. Uważam, że hande-made to nie tyle sztuka, a rzemiosło i powinno przede wszystkim być porządnie wykonane. I tym wygrywa z taśmą.
5. Czego brakuje w Twoim mieście? Jeszcze jednego teatru. Hmmmm... i basenu pod chmurką.
6. Twoje ulubione kolory. Czarny? Czerwony? Nie wiem.
7. Twoje ulubione dodatki. Broszka/przypinka. Szalik/chustka. W tej kolejności.
8. Opisz swoją ulubioną torebkę. Nie mam ulubionej. Mam kilka, których używam rotacyjnie. Znudzi mi się jedna, biorę kolejną.
9. Co decyduje o wyborze torebki? J.w.
10. Twoje ulubione motywy ozdobne. Brak.
11. Jak spędzałabyś wolny czas, gdybyś nie pisała bloga? Dokształcałabym się w brafittingu i oglądała kolejne kolekcje i  katalogi ze stanikami :D

Oraz http://pomieszane-poplatane.blogspot.com/2012/11/i-mi-sie-dostao.html:
1. Piwo czy wino? Dziś piwo.
2. Herbata z kubka czy z filiżanki? Kubek.
3. Pióro czy długopis? Długopis.
4. Kwiaty cięte czy doniczkowe? Uwielbiam i cięte i doniczkowe.
5. Czego w sprzątaniu nie lubisz najbardziej? Odkurzania.
6. Ile chciałabyś mieć dzieci? Dobre pytanie. Zawsze chciałam mieć 2, ale zaczynam się zastanawiać nad trzecim, bo dwójkę już mam.
7. Skarpety wełniane czy bawełniane? Bawełniane.
8. Książka czy gazeta? Książka.
9. Na urlop w Polskę czy w Świat? A różnie.
10. Włosy proste czy kręcone? Kręcone.
11. Kąpiel czy prysznic? Prysznic.

I teraz robimy tak:
Osoby, które zostawią komentarz pod tym postem, niech czują się wyróżnione. Spośród powyższych 22 pytań proszę wybrać 11 i bawić się dalej :) 
Mam nadzieję, że taka forma nikogo nie razi :) Pozdrawiam zimowo ;)


Komentarze

  1. Grube Nici dziękują za odpwiedzi i pozdrawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję wyróżnienia:) ja też już dostałam i kolejne czeka na realizację,ale u Ciebie też czuję się wyróżniona:))) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne na blogu

Podest

Cześć!
Przedstawiam Wam wygodną alternatywę dla rozkładanej sofy. Dla tych, którzy śpią w pokoju dziennym i mają dość niekomfortowych materacy, które są wbudowane w kanapy.
Wiem, że okres przedświąteczny. Wiem, że jakieś ozdoby, dekoracje. Cóż, czas na tego typu teksty nie jest może najlepszy, ale zainspirowała mnie Joanna z bloga My little white home i jej poszukiwania sofy marzeń.
 Swego czasu i ja się naszukałam w sieci. Oj naszukałam. W końcu zdecydowaliśmy się zbudować podest (z chowanym w nim materacem) i dodatkowo umieścić w pokoju sofę do spędzania czasu w dzień. A po wszystkim obiecałam sobie, że napiszę o tym artykuł, aby innym zainteresowanym ułatwić życie.
Realizacja
Projektowanie rozwiązań, poszukiwanie ekipy, kupno materiałów itp. trwało rok. Dlaczego? Dlatego, że żaden stolarz nie chał się podjąć skonstruowania podestu z łóżkiem. Znaleźliśmy spawacza, który miał zrobić konstrukcję metalową, ale doszliśmy do wniosku, że będzie zbyt ciężka i za bardzo obciąży ściany. Na placu …

Moje miejsce pracy

Gdzieś już dawno wspominałam, że pokażę mójt "craft space".
Mam nadzieję, że kiedyś zmieni się w craft room, ale póki co mam craftkuchnię. Też dobrze :)
Nie narzekam, bo i tak nie szyję wiele. Choć kto wie, czy gdybym nie musiała się zwijać przed każdą kolacją/śniadaniem/obiadem, to nie szyłabym więcej.

Kącik w wersji kuchennej prezentuje się tak: Ot normalna kuchnia. Nic szczególnego. Kącik wskazuje strzałka. Podchodząc odsłania się wiecej:
1. Widzimy rozklekotaną półeczkę studencką, której nie miał kto wynieść do piwnicy (kto wie, może dlatego zaczęłam szyć...). Całkiem ostatnio załatałam bidulce dziury niewiadomego pochodzenia i pomalowałam (blat coby wyglądała bardziej nowocześnie).
2. Koszyczek na górze kryje prace -w trakcie-. Pod nim pudło mojej roboty z podwójnym dnem i przegródkami. Nawet jak jest bałagan to szybko mogę coś znaleźć.
3. Gazetowe pudełko górne. Zestaw nici z Lidla jakby stąd był :) Pudełko zagospodarowane na pasmanterię drobną (nici, szpulki, guziki)…

Oklejanie pudla.

Jak okleić pudło? 
Post dla wytrwałych.
Niby nic, a każdy kto chciał zrobić to dokładnie może potwierdzić, że nie takie to proste. Sama gdy chciałam się wziąć za to pierwszy raz naszukałam się tutoriali i wskazówek w necie, ale żadne mnie nie satysfakcjonowały do końca, dlatego postanowiłam zrobić własny kursik. Ponadto oklejone pudła, które znalazłam, nie były wystarczająco precyzyjnie wykonane. Metodą prób i błędów opracowałam własny sposób.

Obrazkowy kursik co i jak krok po kroku: Przygotowujemy: -  w miarę sztywne pudło, 
- klej polimerowy (np. budowlany, do styropianu), - materiał; należy wcześniej zrobić na nim próbę kleju polimerowego (niektóre sztuczne materiały topią się pod wpływem tego kleju),
- taśmę dwustronną, klej introligatorski, zszywacz, taker (opcjonalnie),
- nożyczki, linijka, miękki ołówek do zaznaczania,
- drewniane deseczki, sztywne tekturki, deszczułki lub tym podobne,
- spinacze do bielizny.
Wyprasowany (ważne!) materiał docinamy do kształtów pudła.


Klejenie zaczynamy od …