Przejdź do głównej zawartości

Zamiast oklejania.

Klej polimerowy jest dość toksyczny (sądząc po zapachu), więc zdobyłam się na uszycie czegoś co może stać się alternatywą dla oklejania.
Taka skarpetka na butelkę PET ;) Po fakcie krochmalona, coby trzymała fason :)
Mimo wszystko wolę oklejanie. Jakoś szybciej. Jednak poczekam z następnymi próbami aż nienarodzony się urodzi. Ufff! jeszcze sobie parę tygodni (4) poczekam...
Pozdrawiam. I hurtowo dziękuję wszystkim zaglądającym. Jest mi niezwykle miło gdy komentujecie moje poczynania.
 


I jeszcze przy okazji chwalę się storczykiem (jednym z trzech). Po remoncie bardzo chorowały i myślałam, że się nie podniosą, ale o dziwo...:D A storczyki dostałam od kwiaciarki, która robiła mi bukiet ślubny. Na giełdzie nie zdobyła ciętych kwiatów, więc kupiła całe okazy. Ot mam pamiątkę :)
Posted by Picasa

Komentarze

  1. Bardzo fajne osłonki, świetny pomysł ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. osłonki super, piękny efekt! ja często oklejam butelki szarym sznurkiem: na butelkę wyczyszczoną naklejasz taśmę dwustronną, dociskasz i na to sznurek, efekt fajny i na pewno Młodemu ani Tobie nie zaszkodzi:) Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Może ciut dłużej zajmuje uszycie osłonek niż oklejenie doniczek, butelek, czy co tam jest, ALE jest pewna zaleta szycia, której oklejanie nie przebije ;)

    Wyobraź sobie, że na Boże Narodzenie chcesz mieć odświętne osłonki... nie będziesz przecież zimą przesadzać kwiatków... zdejmujesz poprzednie, wrzucasz do prania, a zakładasz w gwiazdki na przykład... a na Wielkanoc w kwiatuszki! :)

    Szyjesz raz, a zmieniasz sobie wg nastroju w pokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne to to, lepsze niż doniczka tradycyjna! Takie eko! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne na blogu

Podest

Cześć!
Przedstawiam Wam wygodną alternatywę dla rozkładanej sofy. Dla tych, którzy śpią w pokoju dziennym i mają dość niekomfortowych materacy, które są wbudowane w kanapy.
Wiem, że okres przedświąteczny. Wiem, że jakieś ozdoby, dekoracje. Cóż, czas na tego typu teksty nie jest może najlepszy, ale zainspirowała mnie Joanna z bloga My little white home i jej poszukiwania sofy marzeń.
 Swego czasu i ja się naszukałam w sieci. Oj naszukałam. W końcu zdecydowaliśmy się zbudować podest (z chowanym w nim materacem) i dodatkowo umieścić w pokoju sofę do spędzania czasu w dzień. A po wszystkim obiecałam sobie, że napiszę o tym artykuł, aby innym zainteresowanym ułatwić życie.
Realizacja
Projektowanie rozwiązań, poszukiwanie ekipy, kupno materiałów itp. trwało rok. Dlaczego? Dlatego, że żaden stolarz nie chał się podjąć skonstruowania podestu z łóżkiem. Znaleźliśmy spawacza, który miał zrobić konstrukcję metalową, ale doszliśmy do wniosku, że będzie zbyt ciężka i za bardzo obciąży ściany. Na placu …

Moje miejsce pracy

Gdzieś już dawno wspominałam, że pokażę mójt "craft space".
Mam nadzieję, że kiedyś zmieni się w craft room, ale póki co mam craftkuchnię. Też dobrze :)
Nie narzekam, bo i tak nie szyję wiele. Choć kto wie, czy gdybym nie musiała się zwijać przed każdą kolacją/śniadaniem/obiadem, to nie szyłabym więcej.

Kącik w wersji kuchennej prezentuje się tak: Ot normalna kuchnia. Nic szczególnego. Kącik wskazuje strzałka. Podchodząc odsłania się wiecej:
1. Widzimy rozklekotaną półeczkę studencką, której nie miał kto wynieść do piwnicy (kto wie, może dlatego zaczęłam szyć...). Całkiem ostatnio załatałam bidulce dziury niewiadomego pochodzenia i pomalowałam (blat coby wyglądała bardziej nowocześnie).
2. Koszyczek na górze kryje prace -w trakcie-. Pod nim pudło mojej roboty z podwójnym dnem i przegródkami. Nawet jak jest bałagan to szybko mogę coś znaleźć.
3. Gazetowe pudełko górne. Zestaw nici z Lidla jakby stąd był :) Pudełko zagospodarowane na pasmanterię drobną (nici, szpulki, guziki)…

Oklejanie pudla.

Jak okleić pudło? 
Post dla wytrwałych.
Niby nic, a każdy kto chciał zrobić to dokładnie może potwierdzić, że nie takie to proste. Sama gdy chciałam się wziąć za to pierwszy raz naszukałam się tutoriali i wskazówek w necie, ale żadne mnie nie satysfakcjonowały do końca, dlatego postanowiłam zrobić własny kursik. Ponadto oklejone pudła, które znalazłam, nie były wystarczająco precyzyjnie wykonane. Metodą prób i błędów opracowałam własny sposób.

Obrazkowy kursik co i jak krok po kroku: Przygotowujemy: -  w miarę sztywne pudło, 
- klej polimerowy (np. budowlany, do styropianu), - materiał; należy wcześniej zrobić na nim próbę kleju polimerowego (niektóre sztuczne materiały topią się pod wpływem tego kleju),
- taśmę dwustronną, klej introligatorski, zszywacz, taker (opcjonalnie),
- nożyczki, linijka, miękki ołówek do zaznaczania,
- drewniane deseczki, sztywne tekturki, deszczułki lub tym podobne,
- spinacze do bielizny.
Wyprasowany (ważne!) materiał docinamy do kształtów pudła.


Klejenie zaczynamy od …